Zapiekany ryż z jabłkami i cynamonem

Mimo, że za oknem wiosna w pełni, dziś proponuję obiad w iście  jesienno-zimowym wydaniu.
Jabłka, cynamon podane na ciepło z ryżem. Pomysł na obiad zrodził się po tym, jak wczoraj kupiłem odświeżacz powietrza do pokoju właśnie o zapachu jabłek z cynamonem. Powiem szczerze, że nie raz kosmetyki czy właśnie takie cuda pachną lepiej niż jedzenie i aż ma się ochotę je schrupać. Jednak dzisiejszy obiad pachnie o niebo lepiej niż sztuczne aromaty :)


Kilka fotek - czyli moje hobby ;)

Dzisiaj bez wpisu :) Obiecałem pewnej osobie, że pokażę kilka swoich amatorskich fotek :) Zatem Riv, enjoy. Ostrzegałem, że to nie jest nic super :P




 



Lekka sałatka

Po kilku ciepłych dniach znów zaczyna się robić gorąco.
I to jest świetny moment na powrót moich ukochanych sałatek.
Otwieram lodówkę i szybko rzucam okiem tu i tam.
Ok ok, coś się z tego zrobi.
Wystarczy jeszcze świeżutki razowy chleb z chrupiącą skórką.
I voilà pyszny i lekki posiłek gotowy ;)


Tosty ze szpinakiem i mozzarellą

Czemu dzieci zawsze płakały nad miseczką szpinaku?
To chyba najbardziej powszechna, jedzeniowa trauma z dzieciństwa.
Nie rozumiem tego, bo nie mam takich wspomnień. Ale to tylko dzięki mojej mamie, która nigdy "tego zielonego" nie przyrządzała.
Może cały szkopuł tkwił w tym, że mamy, babcie, ciocie nie potrafiły smacznie przygotować tego pysznego warzywa. Potem zmuszały swoje pociechy do zjedzenia wielkiej zielonej (przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać) kupy, bo to przecież samo zdrowie.
I tak powstawała legenda o tym obrzydliwym warzywie, które większość z nas przyprawia o gęsią skórkę.
A ja jestem pewny, gdyby dzieci spróbowały szpinaku na przykład w tej postaci, prosiłyby o dokładkę przy każdym posiłku.
I o żadnych łzach nad talerzem nie byłoby mowy ;)


Sobotnie załamanie

Spotkałem byłego w sklepie, po 5 miesiącach, był z nowym chłopakiem. 

Czuję się tak źle!!! Kochałem go nad wszystko i robiłem wszystko, żeby ta znajomość się trzymała, ale widocznie to za mało. Kocham go. Zadręczam się myślami, że tamtego lepiej traktuje i jest dla niego dobry, a dla mnie był oschły. Od razu miałem w głowie obraz jak go przytula, jak się z nim kocha. Że on nie musi żebrać o jakąkolwiek bliskość w przeciwieństwie do tego, co ja musiałem robić.

Ludzie mówią, że ktoś inny jest mi pisany. To dlaczego nadal na jego widok tracę kontrolę nad sobą? Dlaczego nikt inny mi się wcale taki fajny nie trafia? Tak strasznie tęskniłem za nim :( 
Ile można czekać aż pojawi się ktoś nowy i ta rana się zabliźni?

Wiem, że ja dla niego już nie istnieję. Jest szczęśliwy z kimś innym, być może szczęśliwszy niż ze mną. Myślałem, że już mi przeszło ... Teraz wiem jak bardzo się myliłem.

Boli też to, że gdy się rozstawaliśmy stwierdził, że związek nie jest dla niego, jest za młody na to. A tu widzę coś innego ... Nie mam już na nic siły.


Kurczakowe wariacje na słodko

Witajcie,
Nie chcę już póki co pisać o tym jak rozwija się sprawa z policją w związku z tamtym wydarzeniem. Samo myślenie o tym przyprawia mnie o ból brzucha i mdłości. Wczoraj spędziłem 2,5 godziny na przesłuchaniu - pani policjantka + dwóch mecenasów reprezentujących strony pokrzywdzone, w tym wypadku fundacje. Mówię Wam ... nigdy do tej pory nie spotkałem się z takimi betonami. Nie dość, że ta policjantka momentami nie rozumiała, co do niej mówię, to w dodatku jej teorie na temat tego jak ja mogłem spać i jeść jednocześnie mnie rozwaliły. Co więcej nie spodziewałem się, że posiadanie dwóch laptopów to jest prawie przestępstwo. Cóż, najwidoczniej dla niektórych taki stan rzeczy, to jak złoty samolot w środku Etiopii. Zrobiło mi się też gorąco, gdy dowiedziałem się, że powinienem iść na dół i pomóc psu ... Nie no przepraszam. Gdybym był świadkiem to tak, ale nie jak się dowiaduje po fakcie. Na studiach uczą mnie jak ratować życie ludzi. Porażka mówię Wam. Mam tego dość. Ja sam przez to wszystko zejdę wcześniej z tego świata, bo mam zagwarantowaną sporą dawkę stresu. Nie będę opisywał wszystkiego, bo szkoda słów. Kwitując krótko stwierdzam, że oni szukają winnego na siłę i przez te swoje pytania chcą abyśmy się pogubili we własnych zeznaniach. Są na tyle ograniczeni, że nie dochodzi do ich mózgów to, że ten pies mógł sam wypaść z okna bez niczyjej pomocy. A pani policjantka powinna przejść od początku kurs ortografii.

A teraz przejdźmy do o niebo przyjemniejszych tematów. Jedzenia :)
Lubię gdy na talerzu się dzieje.
A dziś się działo.
Dużo
i dobrze ;)


Wielkanoc

Życzę Wam, Kochani moi Czytelnicy,
aby te święta wielkanocne
wniosły do Waszych serc
wiosenną radość i świeżość,
pogodę ducha, spokój, ciepło i nadzieję

- Samotny :)


© Agata | WS | x.